***

przepołowiony kwadrat mózgu

szarej substancji pełna szuflada

oślizgła świadomość

lepko przywiera

drażniąca woń

przyprawia o mdłości

 

ocynkowane wiadro

w rogu pokoju

cierpliwie zbiera

rzygowiny trwania

Reklamy

2 thoughts on “***

    1. To bardzo miłe, choć musze przyznać, że robienie na kimkolwiek wrażenia jest raczej efektem ubocznym. To jest jak wybuch wulkanu troszkę, mój mózg nagle zaczyna produkować zlepek słów, a ja mam poczucie, że to trzeba jakoś zapisać. Pierwszy raz zdarzyło mi się to w autobusie. Od tego czasu niemal zawsze mam przy sobie notatnik. Jak to później czytam, to mam wrażenie, że ludzie mogą nie zrozumieć, że ja sama rozumiem już tylko połowicznie, bo sens tych słów najwyraźniejszy był w momencie ich zapisywania. Jak poczytasz więcej to zauważysz, że w tych moich pseudowierszach dużo jest słowa upadek. Ono chyba najwłaściwiej określa to, co się dzieje z moim życiem i ze mną. Tak czy inaczej cieszę się, że coś Cię w tym poruszyło. Nawet jeśli czytając poczuje coś tylko jeden odbiora to i tak było warto 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s