***

duszą na sznurku

łagodnie kołysze

bóg-duszobójca

 

świst napiętej liny

rozrywa ciszę

bezwładnego ciała

 

ciężar ciąży

na szklanym sumieniu świata

 

zimna powierzchnia

nie wchłania rdzawych plam

 

na śliskiej tafli

z hukiem upada

współczucie

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s