magia mgły

Piękny poranek w Białymstoku. Kto obudził się przed wschodem słońca miał szansę zobaczyć cudowne połączenie mroku i mgły. Uwielbiam mgłę. Jest delikatna i chłodna zarazem. Tajemnicza, niepokojąco wszechobecna, tuli nas w swych ramionach, niezauważalnie podpełza, oplata, zniewala, przeraża. Jednocześnie ma w sobie tajemnicę, obietnicę magii, niezwykłości, kusi nieznanym, innym, obcym. Jest żywą materią. Igra z człowiekiem, cofa się rozprasza, ucieka, gdy próbujemy zamknąć ją w dłoni. Odrealnia rzeczywistość balansując na granicy baśni i koszmaru. Magiczna jest… i tak bardzo moja.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s