„major” – marcin ciszewski

Polacy są dość przywiązani do historii. Lata zaborów zrobiły swoje w świadomości wielu pokoleń, echa odczuwalne są do dziś. U jednych przejawia się to całkiem zdrowym patriotyzmem, rozumianym jako działanie na rzecz ogółu, u innych znaczenie słowa patriotyzm zostało wypaczone i oznacza wrogość wobec wszystkiego, co nie jest polskie i katolickie. Paradoksem jest też nasze myślenie o historii. Społeczeństwa wspominają zwycięstwa, my zazwyczaj świętujemy klęski, porażki i męczeństwo (poważny wyjątek – odzyskanie niepodległości), jakby rola Chrystusa narodów została nam przypisana na wieki wieków, amen. A gdyby tak móc tę naszą historię zmienić? Poprawić, ulepszyć? Marcin Ciszewski postanawia pogdybać i trzeba przyznać, robi to całkiem dobrze. Sam pomysł z podróżą w czasie nie jest niczym wyjątkowym, ale tworzenie historii alternatywnej to już wyzwanie. Przede wszystkim wymaga znajomości realiów opisywanych czasów, a z tym autor „Majora” zdaje się nie mieć problemu. Przeniesienie wiedzy i technologii z roku 2007 do roku 1943 to zabieg ryzykowny, ale i niezwykle ciekawy, pod warunkiem, że żołnierze z przyszłości nadal pozostaną ludźmi, a nie niezwyciężonymi maszynkami do zabijania w stylu Hollywood. Całe szczęście Marcin Ciszewski wykazuje się jako pisarz dużą dojrzałością i skupia się raczej na tworzeniu plastycznych osobowości niż przeistaczaniu ich w superbohaterów.

Gdzieś na poziomie szkoły średniej zgubiła się moja fascynacja historią, zaczęłam traktować ją jako przymus. „Major” na nowo rozbudził zainteresowanie przeszłością, choć dopiero około 70  strony dałam się porwać fabule. Bardzo przyzwoita lektura. Polecam:

http://warbook.pl/?k=79

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s