wyrzut polskiego sumienia

Ledwo ujrzał światło dzienne, a już rozpętała się burza. Nowy film Pasikowskiego „Pokłosie” wzbudza w Polakach skrajnie różne emocje. Dla jednych to obraz wzruszający i poruszający, dla innych kompletny gniot reżyserski z serią niedopracowanych szczegółów, dla innych niewygodny wyrzut polskiego sumienia. Nie byłam w kinie, nie widziałam, więc oceniać nie będę. Ten cały szum przypomniał mi jednak o innym polskim filmie, tym razem dokumentalnym. „Miejsce urodzenia” Łozińskiego, doskonały film zrealizowany na początku lat 90., niezwykła opowieść o Henryku Grynbergu, który ocalały z zagłady, po 50 latach przyjeżdża do Polski, by dowiedzieć się co stało się z jego ojcem i młodszym bratem. Bolesny obraz przeszłości, ukazujący zarówno jasne jak i ciemne oblicze relacji polsko-żydowskich w czasie wojny. Naprawdę warto zobaczyć, polecam: http://www.youtube.com/watch?v=0E-i22ifEGI

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s