„mick. szalone życie i geniusz jaggera” – christopher andersen

Po przejściu pięciu lat filologii polskiej zostają człowiekowi różne rzeczy, a to miłość do książek, a to fascynacja jakimś konkretnym gatunkiem literackim, pisarzem lub epoką, a to odwieczne pytanie: „do czego mi ta gramatyka historyczna?”. Może być i tak, że zostanie człowiekowi przemożna chęć pisania o… wszystkim, tylko nie o tym, co trzeba. Tak i w moim przypadku było, ale że, jak głosi bohater pewnej reklamy pewnego banku, w życiu potrzebna jest równowaga – skoro została mi chęć pisania, musiała też pozostać jakaś niechęć. Została. Niechęć do biografii, monografii i tekstów innych a obszernych o ludziach. To straszne, ale po studiach nie przeczytałam chyba żadnej biografii z własnej i nieprzymuszonej woli, cegły o Kochanowskim śnią mi się bowiem do dnia dzisiejszego po nocach.

Traf chciał, że do rąk moich trafiła biografia Micka Jaggera. Pomyślałam sobie: „No masz ci los albo babo placek! Formy takowej nie znoszę, a fanka ze mnie Rolling Stonesów jak z koziej d… trąba”. Czytać zaczęłam jednak, bo trzeba było, skoro się zobowiązań podjęłam to wypadało się z nich wywiązać. Nie wiem właściwie kiedy „zleciało” te czterysta stron. Proces czytania „Micka…” przypominał stan hipnozy, od lektury nie sposób było się oderwać. Świetnie napisana biografia, prawdziwa książka z charakterem, w dodatku z charakterem Jaggera, który został przedstawiony jako seksoholik, człowiek pragnący bliskości, panicznie bojący się samotności, a jednocześnie jakby niezdolny do monogamii, przez co krzywdzący bliskich sobie ludzi. Mick, z kart biografii pióra Andersena, to także genialny muzyk i biznesmen oraz fatalny aktor. Nieprzewidywalny, spontaniczny, czerpiący z życia pełnymi garściami, umiejący okazać całą gamę uczuć jako ojciec – od obojętności po szczerą troskę, kochający syn, trudny przyjaciel. „Mick” to opowieść o człowieku wielowymiarowym, autor ukazuje Jaggera w różnych życiowych rolach, opisuje jego wcielenie sceniczne i prywatne, relacje z ludźmi, mocne strony i słabości.

Wątkiem, który chyba dominuje przez większość dzieła Andersena, to kwestia seksualności wokalisty Rolling Stonesów. Andersen pisze o tysiącach kobiet, z którymi sypiał Jagger, ale też o jego intymnych związkach z mężczyznami m. in. z Davidem Bowie. Co ciekawe, w książce pojawiają się też opinie, że słynny Mick tak naprawdę szczerze kochał tylko swoich rodziców i… najlepszego przyjaciela Keitha Richardsa. Czegokolwiek by jednak nie powiedzieć o Jaggerze, niewątpliwie za życia stał się legendą, a tego typu książki, stanowią kolejne potwierdzenie jego nienaruszalnej pozycji w historii muzyki i show-biznesu. Polecam bardzo:

 

http://www.insignis.pl/book/index/66/Mick–Szalone-zycie-i-geniusz-Jaggera.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s