„czas budzika” – jan kamiński

Ktoś mnie ostatnio zapytał o czym jest najnowsza powieść Kamińskiego. Odkryłam wówczas, że nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Każda bowiem odpowiedź, niezależnie od tego jak bardzo byłaby rozbudowana, będzie niepełna. To taki typ tekstu, który dla każdego jest o czym innym. Odczytań może być co najmniej tyle, ilu bohaterów, a tych w „Czasie Budzika” cała gromada. Gromada i to wszelkiego kalibru, zawodu, pozycji społecznej… rozmieszczona w czasie i przestrzeni. Uprawia bowiem Kamiński wielogłos – formę sobie dobrze znaną (patrz „Książka meldunkowa”).

Historia Budzika, chorego psychicznie (byłego) dziennikarza z talentem artystycznym, realizowanym w świątyniach Czarnego, to tylko punkt wyjścia dla rysowanego poprzez życiorysy obrazu miasta i społeczeństwa.

Istotną rolę odgrywa w „Czasie…” czas, oczywiście! Choć znaczna część akcji dzieje się w socjalizmie, pojawia się również perspektywa żydowskiego chłopca, podróżującego pociągiem w czasie wojny do obozu zagłady oraz lata 90. XX wieku. Pojawia się też budzik, którego wskazówki, wbrew logice, przesuwają się do tyłu, jakby chciały ocalić przeszłość lub odzyskać ją dla świata.

Co do miejsca… cóż, Czarne do złudzenia przypomina Białystok 🙂 . Jest ul. Żabia i Rynek Kościuszki, ul. Ciepła i pomnik marszałka Piłsudskiego… a i bohaterowie jakoś tak dziwnie przypominają realnie żyjących ludzi. Zwłaszcza przedstawiciele artystyczno-literackiej bohemy…

„Czas Budzika” to też cały zestaw tematów trudnych: choroba psychiczna, samobójstwo, prostytucja, molestowanie seksualne, homoseksualizm, lustracja, współpraca ze służbą bezpieczeństwa, antysemityzm… krótko mówiąc wszystkie bolączki  współczesnego społeczeństwa. Czasami śmiesznie, czasami strasznie tak, że niejedna „kurwa” w tekście poleciała.

Opowieść o tragedii chorego człowieka, o manipulacji, jakiej dopuszczała się przed 89 rokiem władza i jakiej dopuszczali się obywatele wobec tejże władzy, innych obywateli i siebie samych. To także opowieść o trosce o drugiego człowieka, niespełnionej miłości, stracie ukochanej osoby, rozpaczliwej potrzebie czułości i żądzy zemsty. Dla mnie to jednak przede wszystkim powieść o poszukiwaniu tożsamości i sensu w życiu. O czym będzie dla Ciebie? Warto się przekonać. Premiera już 10 października.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s