„jak się ma twój ból?” – pascal garnier

Nie znoszę brzmienia języka francuskiego. Irytuje mnie. Drażni w sposób niepojęty i może dlatego trzymam się z dala od literatury francuskiej. Podświadomie niechęć do języka przekładam na niechęć do dzieł Francuzów – nic to, że przetłumaczone na polski. Już nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam coś francuskiego – były to przypadki raczej sporadyczne i nie pozostawiające głębszego śladu w mojej pamięci. Kiedy więc otworzyłam przesyłkę z książką Pascala Garniera, najpierw przyszedł zachwyt nad okładką, przypominającą starą tapetę, a następnie mina mi zrzedła na widok nazwiska. Po kilku dniach kręcenia nosem nad owym „podarkiem”, zmusiłam się i zaczęłam czytać. No i… wsiąkłam na dobre.

„Jak się ma twój ból?” to rzecz dość nietypowa w moim „literackim repertuarze”, nie czuję się kompetentna do pisania o współczesnej literaturze francuskiej, bo zwyczajnie jej nie znam, ale jestem też przeciętnym czytelnikiem i z tej perspektywy staram się patrzeć na teksty, które do mnie trafiają. I jako przeciętny czytelnik muszę przyznać, że tę książkę na pewno zapamiętam.

Głównych bohaterów – Simona i Bernarda, poznajemy w dość nietypowych okolicznościach. Simon przygotowuje się do… śmierci. Kolejne etapy owych przygotowań wskazują, że mężczyzna ma zamiar popełnić samobójstwo, wieszając się na haku żyrandola w hotelowym pokoju. Gdy wszystko jest już dopięte na ostatni guzik, do pokoju wkracza Bernard – to on wykonuje ostateczny ruch, wybija krzesło spod nóg Simona. Garnier rozpoczyna swoją opowieść tam, gdzie większość pisarzy ją kończy. Kolejno odkrywane elementy, stopniowo budują obraz całości. To, co ostateczne staje się punktem wyjścia do opowiedzenia historii niezwykłej znajomości dwóch mężczyzn, opisania świata, w którym żyją i przedstawienia ludzi, którzy pojawili się w stworzonej (na kilka dni) przez Bernarda i Simona przestrzeni.

Obaj bohaterowie zostali zestawieni na zasadzie przeciwieństwa. Simon – podstarzały tępiciel „szkodników”, mający własną firmę, dobrze sytuowany, doświadczony, podchodzący do życia z dystansem, raczej oschły i Bernard – młody, zaledwie 22-letni pracownik fabryki, produkującej opaski zaciskowe, którego naiwność graniczy z głupotą (lub jeśli ktoś woli – płynnie w nią przechodzi), optymista, wiecznie uśmiechnięty, gotów nieść pomoc innym ludziom. Ich przypadkowe spotkanie przeradza się w coś na kształt szorstkiej przyjaźni lub trudnej relacji ojciec-syn.

To, co najbardziej mnie poruszyło w tej książce, to wszechobecna samotność. Samotny jest Simon ze swoim trudnym charakterem i podłą pracą, samotny Bernard, którego życie jest zupełnie jałowe, pozbawione sensu i który w wieku 22 lat, zamiast cieszyć się wolnością i młodością, nie ma pojęcia co ze sobą zrobić. Samotna jest także Anaïs – matka Bernarda, topiąca smutki w alkoholu, Fiona – dziewczyna z domu dziecka, której metodą na zabicie wspomnianej samotności było zajście w ciążę z byle kim i urodzenie dziecka, Rose – taksydermistka, dojrzała kobieta, pragnąca towarzystwa. Wszyscy oni, spotykają się w wyniku ciągu zbiegów okoliczności. Przez chwilę przypominają rodzinę, choć przecież są sobie zupełnie obcy. Osiągają pewien rodzaj porozumienia, a nawet bliskości

„Jak się ma twój ból?” to także książka pełna śmierci, ale opisanej tak, że pozostaje ona na drugim planie, gdzieś w tle. Podskórnie wyczuwa się jej permanentną obecność, aż w końcu staje się czymś naturalnym, oswojonym, nie wywołującym fali emocji, czymś nieuchronnym, z czym bohaterowie się pogodzili.

Niewątpliwym atutem powieści Garniera jest język: prosty, bez zbędnych ozdobników, budujący pewien dystans do opisywanego świata. Ten niezaangażowany, relacjonujący, pozbawiony ocen sposób mówienia przykuwa uwagę, nie przysłaniając przy tym treści.

Jest w tej książce jakiś smutek i magia jednocześnie… Rzecz specyficzna, która znajdzie wśród czytelników zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Ja – polecam bardzo.

fot. materiały wydawnictwa
fot. materiały wydawnictwa

Autor: Pascal Garnier

Tytuł: Jak się ma twój ból?

Wydawnictwo: Claroscuro

Tłumaczenie z języka francuskiego: Gabriela Hałat

Wydanie: I

ISBN: 978-83-62498-15-4

Format: 125×195 mm

Liczba stron: 176

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Seria: ścieżki życia

http://www.claroscuro.pl/jak_sie_ma_twoj_bol.php

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s