„moje lata w Top Gear” – jeremy clarkson

Uwielbiam Clarksona! Zwłaszcza tę jego bezkompromisowość w wyrażaniu opinii i pewnie dlatego tak świetnie się bawiłam czytając „Moje lata w Top Gear”.

Książka jest zbiorem felietonów autorstwa Clarksona z lat 1993-2011. Tematyka? Tradycyjnie, jak na dziennikarza motoryzacyjnego przystało – życie i samochody (może tylko w odwrotnej kolejności).  Wierni czytelnicy nie przeżyją wielkiego zaskoczenia – dostało się głównie politykom, ekologom, producentom samochodów i wszystkim tym, których autor uznaje za wytwórców absurdów. Nie przeżyją jednak także rozczarowania – to najzabawniejsza i najbezczelniejsza spośród wszystkich, przeczytanych przeze mnie, książek autorstwa Jeremiego Clarksona.

Doskonała propozycja na ponure zimowe wieczory.

Polecam bardzo!

http://www.insignis.pl/book/index/80/Moje-lata-w-Top-Gear.html

fot. materiały wydawnictwa
fot. materiały wydawnictwa

Tytuł: Moje lata w Top Gear

Autor: Jeremy Clarkson

Przekład: Michał Strąkow

Tytuł oryginału: The Top Gear Years

Wydawnictwo: Insignis Media

Rok wydania: 2013

ISBN: 978-83-63944-20-9

„prawda” – michael palin

Lektura lekka, łatwa i całkiem przyjemna. Czyta się właściwie… migiem. Historia niezbyt wymyślna i dość przewidywalna. Głównym bohaterem jest Keith Mabbut, dziennikarz aspirujący do miana pisarza, przeciętny człowiek z przeciętnymi problemami. Keith boryka się z brakiem pieniędzy i swoim artystycznym niespełnieniem, jego relacje z synem najlepiej określa słowo „trudne”, żona chce rozwodu, a on sam podejmuje nieudolną próbę zainteresowania swoją osobą kobiety, w której widzi potencjalną towarzyszkę życia. Propozycja napisania biografii znanego ekologa Hamisha Melville’a sprawia, że nagle życie Mabbuta nabiera tempa. W pogoni za, unikającym dziennikarzy jak ognia, Hamishem, Keith trafia do Indii. Wyprawa okazuje się być jednym z najważniejszych doświadczeń w jego życiu. Na własne oczy ogląda zagładę świata miejscowych plemion i coraz bardziej angażuje się w kwestie ochrony środowiska naturalnego. Tyle, że bohater ksiązki Mabbuta wcale nie jest święty, ma na swoim koncie mniejsze i większe grzeszki, a wydawcy coraz natarczywiej domagają się ukazania ciemnej natury Hamisha Melville’a.

Fabuła idealnie nadająca się do ekranizacji, ale obawiam się, że jeśli kiedykolwiek powstanie na podstawie „Prawdy” film, to będzie jedynie kolejną produkcją przygodowo-sensacyjną, ani dobrą, ani złą.

Warto zaznaczyć, że w książce znajdziemy wątek polski w postaci dość charakternej (moim zdaniem) żony głównego bohatera – Krystyny. Nie zabrakło też dylematów moralnych z kategorii „mieć czy być?”, jest polityka, biznes i duże pieniądze, naiwna wiara w ideały i przemiana głównego bohatera. Krótko mówiąc – wszystko, co mieć powinna typowo wakacyjna lektura.

To nie jest książka, którą się zapamiętuje. To książka, przy której się odpoczywa.
http://www.insignis.pl/book/index/76/Prawda.html